Cześć . Dzisiaj nie będę się rozpisywać, ponieważ nie mam humoru i nic mi się nie chcę . Przepraszam wszystkich, postaram nadrobić tą notke jutro . Elo all ;* .
czasem przychodzi taki moment w życiu człowieka , że trzeba zrezygnować , odpuścić , zapomnieć , iść dalej . I nieważne jak cholernie by Ci zależało , jak trudne by to było .. po prostu trzeba .
sobota, 16 lipca 2011
piątek, 15 lipca 2011
15 Lipca 2011 Piątek .
Elo all ;D . Dzisiaj udany dzień, nie pamiętam nawet o której wstałam . Pojechałam do szpitala do dziadka po jego rzeczy, ponieważ jutro wychodzi po 2 miesięcznej kuracji ;) . Potem małe zakupy w tesco, chciałam kupić te rzeczy do paznokci ale stoisko było zamknięte ;c . A więc zamówiłam rzeczy przez internet, kupiłam cały zestaw + 52 wzory na paznokcie, nie mogę doczekać się już aż przyjdą moje błyskotki ! . Sprzątnełam szybko w pokoju i uciekłam na dwór, byłam z kolegami na polach, ponieważ moja mama poprosiła nas o wiśnie, porzeczki i agrest, nazbieraliśmy cały kosz tych smacznych owoców . Dostałam małą zrypkę od kolegów bo zamiast wsadzać wiśnie do koszyka to lądowały w moim brzuszku ;p . Byliśmy u mnie na grilla, było smacznie jak nigdy, zjadłam sobie kiełbaskę, rybkę z warzywami i kiszkę ziemniaczaną już z dużymi trudnościami xd ;D .Poszliśmy sobie nad wisełkę, wypiłam sobie 2 smaczne redssy, popływałam na pontonie i do domku ;) . Teraz siedzę już wykąpana, jem płatki i oglądam telewizje .
Dobranoc wszystkim ! <3 .
Najsmutniejsze jest to, że w takich chwilach nie ma się do kogo przytulić ...
Jesteś moim tlenem a ja się kurwa duszę ! .
czwartek, 14 lipca 2011
14 Lipca 2011 Czwartek .
Elo ;* . Dzisiaj w miarę udany dzień, nie licząc dziwnego typa który wypisywał do mnie od rana to okej, wstałam sobie jakoś o 11 ogarnęłam się szybko i pojechałam z rodzicami do cioci . Siedziałam tak jakieś 2 godziny i co dziwnego wgl się nie nudziłam, potem wróciłam do domku, przyszli po mnie koledzy i poszłam trochę popływać ;d . Wieczorem miałam grilla, zjadłam smaczną rybkę z warzywami, grałam w babinktona ze znajomymi, zrobiliśmy kółko wokół dzielnicy i rozeszliśmy się do domów, oglądałam jeszcze oferty domków letniskowych, ponieważ po powrocie mojej kochanej siostry z obozu wybieramy się na mały wspólny wypoczynek ;) . Pożegnałam się z paznokciem, który odpadł mi przy otwieraniu szafki ;c .Jutro z rana jadę po rzeczy żeby zacząć robić własne paznokcie żelowe . Trochę się poduczę i zapraszam chętnych ;d .Na dzisiaj kończę moją mało wyczerpującą notkę i lecę do łóżka . Yo <3
Stan jest poważny także nie bądź naiwny, świat bywa dziwny w moment mało stabilny, oberwałeś ale musisz być silny.
środa, 13 lipca 2011
13 Lipca 2011 Środa .
Pierwszy dzień na blogu ? . Tak jakoś mi tu dziwnie, ale dam radę jakoś to ogarnę ;) .
A więc tak ; Dzień jak codzień zamulony z deczka no ale nic nie poradzę . Jeśli tak mają wyglądać mojeWAKACJE to ja dziękuję . Pobudka o 12.30 to da się znieść, potem zakupy z rodzicami to też ujdzie, ale potem zaczęła sie nauka do komisa z matmy. Zrobiłam lekcje, które miałam zadane przez korepetytorkę -,- . Jak to mówi moja kochana mama " Trzeba było się uczyć, a nie teraz narzekasz " . Godzina 20 wieczorny wypad z kolegami na małe co nie co i oczywiście nasza nowa moda na ponton, który znalazłam robiąc porządki w szopie ;D . Powrót do domku o 23, kąpiel, troszkę komputera i pełna gotowość do snu . A więc dziękuję i dobranoc ;) .
A więc tak ; Dzień jak codzień zamulony z deczka no ale nic nie poradzę . Jeśli tak mają wyglądać moje
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



